Pisanie ekspresywne a układ nerwowy: dlaczego zapisanie emocji naprawdę robi różnicę
Czasem siadasz do pisania nie po to, żeby stworzyć coś pięknego. Siadasz, bo brakuje Ci oddechu w środku. Bo myśli krążą jak pszczoły w słoiku, ciało jest spięte, a w głowie wraca to znane: „jeszcze trochę wytrzymam”. Brzmi jak dzielność, ale bywa po prostu zgodą na to, żeby dalej zużywać siebie. Ekspresywne pisanie nie jest…